wtorek, 12 stycznia 2016

Kilka ciekawostek o pomadkach


Królowa burleski i aktorka Elizabeth Arden jest zdania że kobieta bez pomalowanych ust jest naga. Żeczywiście pomalowane usta nadają wyrazistości i charakteru ...

A jak sie to wszystko zaczęło ???


Malowanie ust było obecne od zawsze , już Kleopatra barwiła swoje usta proszkiem pozyskiwanym z pokruszonych żuków, które nadawały intensywny czerwony kolor.




Przed szminką były żuki
Malowanie ust jest tradycją starą jak świat. Egipska królowa Kleopatra barwiła wargi karminowym proszkiem pozyskiwanym z pokruszonych żuków, które nadawały jej ustom intensywny, czerwony odcień. W kulturze Indusu kobiety barwiły usta zmiażdżonymi drogocennymi kamieniami. Natomiast w Mezopotamii malowano wargi pastą, w której głównym składnikiem były rozdrobnione kamienie półszlachetne. Wieki później, na angielskim dworze, kobiety  malowały usta mieszaniną wosku pszczelego oraz siarczku rtęci.
Związana z seksem
Mało kto wie, że szminki stosowane w Egipcie (a dokładnie była to ochra, rodzaj zwietrzeliny skał albo iłów bogatych w związki żelaza wykorzystywany jako naturalny pigment) początkowo przeznaczone były dla kobiet specjalizujących się w seksie oralnym. Z kolei w starożytnej Grecji usta malowały hetery, czyli luksusowe kurtyzany oraz podrzędne prostytutki. Chodziło o to, aby odróżniały się od innych mieszkanek antycznej Grecji. Ale już w Rzymie barwienie ust stało się przywilejem kobiet wysoko urodzonych.
XX wiek należał do szminki
W 1915 roku szminki zaczęto sprzedawać w metalowych puszeczkach. W tym samym roku powstała pierwsza szminka uwydatniająca usta, natomiast 15 lat później Max Factor stworzył pierwszy błyszczyk. Od 1923 roku szminki sprzedawane są w odkręcanej tubie, jakie znamy współcześnie. XX wiek to również czas eksperymentowania z kolorami. W 1920 roku powstała szminka czarna (wykorzystywana w filmach kina niemego), z kolei w latach 30. butiki Elizabeth Arden wprowadziły bordowe, różowe i pomarańczowe odcienie pomadek.
Przez szminkę do więzienia
Elizabeth Arden rozdawała kobietom szminki jako symbol niezależności. Jednak w latach 60. szminka została uznana za oznakę podporządkowania i uprzedmiotowienia. Kojarzono ją wyłącznie z seksem. W 1945 roku szminka sprowadziła kłopoty na nastolatkę Erikę Riemann, która w szkole domalowała nią kokardę na wąsach uwiecznionego na obrazie Józefa Stalina, bo wydawał jej się smutny. Uznano to za akt sabotażu i działalność antysowiecką. Erika spędziła dziewięć lat w sowieckich więzieniach, m.in. w obozie specjalnym NKWD Nr 7, który znajdował się częściowo na terenie byłego obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen


4 komentarze:

  1. szminka to największy symbol kobiecośći :)

    OdpowiedzUsuń
  2. czytałam nie dawno o Kleopatrze i o jej tajnikach

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny wpis :)
    www.xagng.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń